Głównej zawartości

Komedie, dramaty, dokumenty, bajki, kino polskie i zagraniczne - w dniach 7-15 sierpnia w Ińsku niekwestionowanie królował film. Podczas 42. edycji Ińskiego Lata Filmowego każdy mógł znaleźć coś dla siebie. W sobotę odbyło się uroczyste podsumowanie i zakończenie imprezy.

ILF to doskonała propozycja spędzenia czasu dla wszystkich – dorosłych, dzieci, miłośników kina i tych, którzy oglądają filmy sporadycznie. Co roku harmonogram projekcji tworzony jest tak, aby każdy znalazł coś dla siebie. Podczas 42. edycji nie zabrakło najnowszego kina polskiego oraz cyklu „Kino Naszych Sąsiadów”, czyli projekcji najciekawszych filmów z Niemiec, Czech, Słowacji, Ukrainy i Rosji. Był też cykl „Portrety miast”, blok filmów dokumentalnych poruszających aktualne problemy kulturowe i społeczne, Kino Smaków, filmy i bajki dla dzieci, i wiele innych. Ińsko odwiedziło także wiele twórców – reżyserów oraz aktorów, z którymi organizowano spotkania dyskusyjne, m.in. z Moniką Pawluczuk, Mateuszem Nędzą, Januszem Chabiorem i Maciejem Drygasem. Ińsko żyło jednak nie tylko filmem, ale również muzyką. W klubie festiwalowym odbywały się koncerty.

Ińskie Lato Filmowe zamknął film „Rozumiemy się bez słów”. W kinie Morena organizatorzy podsumowali imprezę i podziękowali wszystkim, którzy pomogli w jego przygotowaniu. Wręczono także nagrody Złote Rybki dla najlepszych filmów. W tym roku były to: „Mów mi Marianna” (reż. Karolina Bielawska) – Najlepszy Film Polski oraz „Dzikie historie” (reż. Damian Szifron) – Najlepszy Film Zagraniczny.

Organizatorami 42. ILF byli: Stowarzyszenie Ińskie Lato Filmowe oraz Gmina Ińsko.


Fot. Tadeusz Surma