Głównej zawartości

Mimo nieustannych ostrzeżeń policji, nie brakuje oszustów, którym udaje się wyłudzić pieniądze. Takie osoby podają się za wnuczka, członka rodziny, policjanta lub funkcjonariusza CBŚ. Coraz częściej, przestępcy kierują swoje działania wobec osób, prowadzących działalność gospodarczą.

We wrześniu na terenie województwa zachodniopomorskiego przestępcy dzwonili do osób prowadzących działalność gospodarczą mającą związek z obrotem gotówki, w tym właścicieli kantorów wymiany walut, lombardów, złotników czy poczty. Na ich numery telefonów dzwonili mężczyźni podający się za funkcjonariuszy CBŚ, prosząc o zamknięcie lokalu, gdyż za chwilę będzie napad. Osoby te informowały, że również za chwilę do ich lokalu przyjdzie policjant i należy z nim współpracować – w domyśle przekazać gotówkę. Fałszywi policjanci dla uwiarygodnienia swoich słów podają również numer sprawy.

Inne próby oszustwa dotyczyły seniorów, którzy również odebrali telefon od fałszywego policjanta. Do nich telefonował rzekomy dzielnicowy, który poinformował o włamaniu na konto bankowe, wypytując o stan oszczędności posiadanych w domu przez seniora oraz zdeponowanych w banku i nazwę banku. 

Biorąc powyższe pod uwagę apelujemy do mieszkańców powiatu stargardzkiego o zachowanie czujność, gdyż przestępcy mogą podejmować próby oszukania na naszym terenie. Jednocześnie o każdej tego typu próbie od razu należy powiadomić dyżurnego, dzwoniąc pod numery: 997 lub 112.
 
Ważne jest, aby zawsze upewnić się, że w prawidłowy sposób rozłączyliśmy telefoniczną rozmowę z naszym rozmówcą. Dopiero jak będziemy pewni, że rozmowa jest całkowicie zakończona, a w słuchawce słychać poprawny sygnał rozłączenia, można wybrać kolejny numer np. na Policję. Nie sugerujmy się ponagleniem rzekomego policjanta, który tłumaczy nam, byśmy pilnie, od razu po zakończeniu z nim rozmowy, połączyli się z numerem 997, celem zweryfikowania jego wiarygodności. Najlepiej odczekać dla bezpieczeństwa jeszcze 2-3 minuty.
 
Oszuści wykorzystują różne sposoby, aby wzbogacić się kosztem innych. Jednym ze sposobów jest podanie się za policjanta, policjanta CBŚ, prokuratora, a nawet członka rodziny. Mechanizm dokonywania tego typu przestępstw jest zwykle podobny, ale cel jeden – oszukać i okraść. Powyższe informacje przekażmy rodzinie, znajomym, sąsiadom, gdyż nie wszyscy przeczytają komunikat w Internecie.

Policja po raz kolejny przypomina:
•    zawsze kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania,
•    w przypadku prośby o nagłą pożyczkę, poprośmy o osobisty kontakt z osobą podającą się za naszego krewnego,
•    skontaktujmy się z innymi członkami rodziny w celu zweryfikowania „tragicznej” informacji, która miała być powodem pożyczki,
•    pamiętajmy, aby zawsze o swoich podejrzeniach powiadomić Policję,
•    ostrzegajmy seniorów i mówmy im, co należy robić w takich sytuacjach,
•    przy próbie podszywania się pod funkcjonariuszy - natychmiast należy skontaktować się z najbliższą jednostką policji,
•    pamiętajmy, że policjanci nigdy nie proszą o branie kredytów w ramach pomocy w działaniach operacyjnych! Żaden funkcjonariusz nie może też żądać ani przyjmować pieniędzy za prowadzoną sprawę,
•    zawsze upewnijmy się, że w prawidłowy sposób rozłączyliśmy rozmowę z naszym rzekomym krewnym, który potrzebuje pomocy. Dopiero jak będziemy pewni, że rozmowa jest całkowicie zakończona, a w słuchawce słychać poprawny sygnał rozłączenia (najlepiej odczekać jeszcze dla bezpieczeństwa 2-3 minuty) i dopiero wtedy można wybrać kolejny numer np. na Policję.

podkom. Łukasz Famulski