Głównej zawartości

W stargardzkim Zakładzie Karnym ma powstać hala produkcyjna firmy Kuca. Na zatrudnienie może liczyć co najmniej pięćdziesięciu skazanych. To szansa na resocjalizację i powrót do społeczeństwa po wyjściu na wolność. Inwestycja jest częścią rządowego Programu Pracy Więźniów. Przedwstępną umowę podpisali 28 listopada dyrektor ZK Jarosław Dąbrowski i prezes firmy Damian Kuca.

Celem programu Ministerstwa Sprawiedliwości jest utworzenie przynajmniej czterdziestu hal produkcyjnych w całej Polsce, w których będą pracować skazani. Działania te, z jednej strony mają zmniejszyć koszty utrzymania więźniów, z drugiej, stworzyć im szansę resocjalizacji poprzez zdobycie kwalifikacji zawodowych. W Stargardzie skazani będą zajmować się produkcją osprzętu sieci trakcyjnej kolejowej i tramwajowej.

Zarówno, dyrektor ZK w Stargardzie, jak i prezes firmy Kuca, podkreślali duże wsparcie w realizacji przedsięwzięcia ze strony lokalnych władz. W spotkaniu w Urzędzie Miejskim wzięli udział: Starosta Stargardzki Ireneusz Rogowski oraz Prezydent Miasta Stargard Sławomir Pajor.

- Jestem przekonany, że program ten, przyniesie wiele korzyści dla całego społeczeństwa. To zadanie, które wymaga współudziału przedsiębiorców i samorządów. Z mojej strony, mogę zapewnić wsparcie jego realizacji – mówił Starosta Rogowski.

Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Szczecinie ppłk Ryszard Chruściel zaznaczył, że inwestycja to przede wszystkim krok ku lepszej resocjalizacji więźniów.

- Nie ma resocjalizacji bez pacy. Aby zmienić człowieka trzeba nauczyć go rano wstawać i  wykonywać obowiązki – przyznał.

Za swoją pracę, skazani będą otrzymywać wynagrodzenie od przedsiębiorcy. Hala powinna powstać pod koniec przyszłego roku lub na początku 2018.

Fot. Tadeusz Surma