Drukuj
Kategoria: Rzecznik konsumenta
Odsłony: 5424
Zdarza się, że nasza sytuacja finansowa może ulec czasowemu pogorszeniu i nie będziemy w stanie terminowo spłacać rat zaciągniętego kredytu. Jeśli coś takiego nastąpi, nie należy popadać w panikę, lecz szukać możliwych rozwiązań.
 

Przykładowe pytania konsumentów i odpowiedzi  Rzecznika - Edyty Domińczak


Czy można zawiesić spłatę kredytu na trzy miesiące bez większych konsekwencji?

 - Kredytobiorca zawsze może  złożyć  do Kredytodawcy wniosek o okresowe zawieszenie spłaty kapitału. Bank, jeśli przychyli się do takiego wniosku będzie pobierał przez ten okres  jedynie odsetki od kapitału.


Czy Kredytodawca może pobierać opłaty za wszelkiego rodzaju monity?

- Tak i  najczęściej jest to zapisane w umowie kredytu.


Co robić w przypadku  otrzymywanych monitów?

- W przypadku problemów ze spłatą kredytu należy jak najszybciej poinformować bank o naszych kłopotach.

Takie zachowanie świadczy o naszym uczciwym i rzetelnym podejściu do problemu spłaty kredytu, a jednocześnie o fakcie nie uchylania się od zobowiązania. Dokładnie odwrotne sygnały wysyłamy do banku, jeśli zaległości rosną, a my unikamy kontaktu z jego przedstawicielami, nie odbieramy korespondencji bądź nie odpowiadamy na nią.

Nie należy bać się również słowa "windykacja", które wcale nie oznacza natychmiastowej licytacji naszego majątku. Polubowne załatwienie sprawy leży również w interesie kredytodawcy.

Wstępna windykacja to okres, w którym możliwe jest jeszcze czasowe zawieszenie spłaty kredytu, przesunięcie zawartego w umowie terminu zakończenia jego spłacania (niższe raty) czy wzięcie korzystnego kredytu konsolidacyjnego.


Co oznacza wypowiedzenie umowy kredytowej?

Wypowiedzenie przez bank umowy kredytowej oznacza, w sensie prawnym, że jej zapisy przestają obowiązywać.

Zadłużonych konsumentów interesują jednak przede wszystkim faktyczne skutki takiej decyzji banku, a te sprowadzają się do obowiązku spłacenia przez niego całej sumy zadłużenia najpóźniej po upływie trzydziestodniowego terminu wypowiedzenia umowy kredytowej.

Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim bank ma prawo do podjęcia takiej decyzji, gdy nasze zadłużenie osiągnie wysokość dwóch rat kredytu oraz gdy bank uprzednio spełni wymóg wezwania klienta do uregulowania zaległości.

Jednak nawet na tym etapie windykacji możliwe jest porozumienie się z bankiem na zasadach polubownych i zalegający ze spłatami klient może uzyskać dogodniejsze warunki uregulowania rat.

Pamiętaj: w tego typu sytuacji to bank podejmuje decyzje. Może na przykład zażądać natychmiastowej spłaty części zadłużenia i uzależnić swoje inicjatywy pojednawcze od wypełnienia przez klienta tego warunku.


Kiedy sprawa może trafić do Sądu?

Niedobrze kiedy kredytobiorca uporczywie unika kontaktu z bankiem, wówczas uruchamiana jest ostateczna procedura.

Sądowa egzekucja zadłużenia

Wystawienie tak zwanego bankowego tytułu egzekucyjnego pozwala na szybkie postępowanie przed sądem, kończące się egzekucją komorniczą. Podstawą takiego działania są zapisy umowy, z którymi kredytobiorca  składając oświadczenie woli zapoznał się i  jednocześnie przyzwolił na takie  postępowanie.

Sąd po otrzymaniu z banku tytułu egzekucyjnego wraz z wnioskiem o nadanie mu klauzuli wykonalności powinien rozpatrzyć go w czasie nie dłuższym niż trzy dni, na posiedzeniu niejawnym.

Jest to niekorzystna sytuacja dla każdego dłużnika, gdyż ten może jedynie zwrócić się do sądu z tak zwanym powództwem przeciwegzekucyjnym lub złożyć zażalenie na postępowanie o nadaniu klauzuli wykonalności. Są to jednak środki, które nie wstrzymują postępowania egzekucyjnego.

Pamiętajmy, że postępowanie egzekucyjne to ostateczność również dla banku, dlatego tak ważne są wszelkie próby negocjowania  w spłacie zadłużenia.

Wszelkich informacji o swoich zadłużeniach konsumenci mogą szukać w BIK - instytucji  powołanej przez Związek Banków Polskich prowadzącej rejestr operacji kredytowych i bankowych. Rolą gromadzenia tych informacji jest przeciwdziałanie nadmiernemu zadłużeniu

Biuro Informacji Kredytowej

Biuro Informacji Kredytowej gromadzi informacje, które mają ułatwić bankom podejmowanie decyzji o przyznaniu (bądź odmowie przyznania) kredytów.

Zgodnie z zapisami Ustawy o ochronie danych osobowych każdy ma prawo wiedzieć, jakie dane o nim i jego operacjach finansowych zgromadziło do tej pory Biuro Informacji Kredytowej, a także o tym, który bank w ciągu ostatniego roku składał zapytanie dotyczące danej osoby.

Możemy to sprawdzić sami?

Każdy może wystąpić do Biura Informacji Kredytowej z wnioskiem o udostępnienie raportu

zawierającego informację dotyczącą danych osobowych wnioskodawcy przetwarzanych w

BIK. Do wyboru mamy Raport STANDARD, z którym wiąże się jednak pewne

ograniczenie - BIK udziela go tylko raz na 6 miesięcy (bezpłatnie w przypadku odebrania osobiście), albo odpłatny (30zł) Raport PLUS, który udzielany jest na każde życzenie wnioskodawcy. Treść obu raportów praktycznie nie różni się.

Formularz wniosku o udostępnienie wybranego raportu znajdziemy na stronie internetowej

BIK: http://www.bik.pl/., albo w biurze Powiatowego Rzecznika Konsumentów  w budynku Starostwa Powiatowego przy ul. Skarbowej 1 w Stargardzie.